Nie warto ryzykować Aktualności | Specjalistyczne narzędzia samochodowe

Ocena:

5/5 | 1 głosów

Wymiana sprzęgła samonastawnego bez użycia specjalnego przyrządu grozi uszkodzeniem sprzęgła. Lepiej wiec nie ryzykować.

Sprzęgła samonastawne

Sprzęgła samonastawne masowo są wytwarzane już od kilkunastu lat, w dodatku ze względu na ich zalety producenci samochodów szybko się do nich przekonali, więc spotkać je dziś można w bardzo wielu pojazdach. Tym samym ich wymiana, choćby ze względu na naturalne zużycie, należy do operacji, które warsztaty samochodowe często wykonują. Wydawać by się zatem mogło, że prawidłowy, nakazywany przez producentów sprzęgieł, sposób jej przeprowadzenia powinien być powszechnie znany. Tymczasem w bardzo wielu przypadkach stosowana bywa metoda niewłaściwa, grożąca uszkodzeniem sprzęgła. Rzecz w tym, że w odróżnieniu od zwykłych sprzęgieł ze sprężyną talerzową, sprzęgła samonastawne (czy to typu XTend – firmy Sachs, czy SAC – firmy LuK) wymagają, by przy ich montażu (a także demontażu, jeśli sprzęgło ma zostać ponownie założone) używać specjalnego przyrządu dociskającego obudowę sprzęgła do koła zamachowego poprzez wywarcie nacisku na krawędź otworu sprężyny talerzowej.

Skąd się bierze taki wymóg opisywaliśmy dokładnie w Świecie Motoryzacji 10/2009. Wyjaśnialiśmy tam jednocześnie, dlaczego w przypadku, gdy przyrządu nie używamy dojść może do uszkodzenia sprzęgła nawet przy najbardziej ostrożnym i równomiernym dokręcaniu śrub mocujących sprzęgło do koła zamachowego. Czym zatem tłumaczyć, że jednoznaczne zalecenia producentów sprzęgieł są wciąż ignorowane?

Zapewne jak zwykle najczęstszym powodem jest źle pojęta oszczędność. Skoro udało się z powodzeniem już parę razy przeprowadzić wymianę bez przyrządu napinającego sprężynę talerzową, to po co go kupować? – prawdopodobnie rozumują mechanicy i właściciele warsztatów. Wystarczy jednak, że w końcu któreś sprzęgło ulegnie przy montażu uszkodzeniu, a przekonują się, iż taniej by wypadło, gdyby zawczasu w przyrząd zainwestowali.  Tu jednak pojawia się taki oto kłopot, że konstrukcja sprzęgieł ulega zmianom, więc uniwersalny ponoć przyrząd po pewnym czasie nie obsługuje już wszystkich sprzęgieł. Problem ten najwyraźniej wystąpił przed laty, gdy do sprzęgieł mocowanych na sześć śrub dołączyły następnie sprzęgła przykręcane na śrub osiem. Warsztaty, które zaopatrzyły się już w napinacz o 3 promieniowych otworach przeznaczony do sprzęgieł na 6 śrub, musiały wiec dokupić drugi, z płytą o 4 otworach. Kto nie miał jeszcze żadnego napinacza był o tyle wygrany, że rychło pojawiły się przyrządy z dwoma płytami. Kosztowały one już jednak odpowiednio więcej, gdyż siłą rzeczy wzrosły koszty ich produkcji.

Kolejny problem, z jakim zresztą wciąż mamy do czynienia, związany jest z tym, że części układu napędowego nie są znormalizowane. Tym samym średnicę zakończenia wałka sprzęgłowego i zewnętrzną średnicę wielowypustu sprzęgającego wałek z piastą tarczy sprzęgła producenci aut mogą ustalać zupełnie dowolnie, tak by najlepiej odpowiadały ich potrzebom. To właśnie dlatego w kompletach z napinaczem znaleźć można coraz większą liczbę wałków i tulejek centrujących, a i tak zdarza się, iż nie sposób dobrać elementu pasującego do konkretnego modelu auta. Jedynym wyjściem jest wtedy dorobienie stosownej części, co jednak znacznie wydłuża czas wykonania naprawy. Wobec takiego stanu rzeczy bardzo ciekawą propozycją wydaje się więc przyrząd do montażu sprzęgieł samonastawnych, jaki podczas ostatnich targów Inter Cars zaprezentował producent dobrze już znanego klucza Huzar przeznaczonego do odkręcania i dokręcania drążków kierowniczych. Napinacz o nazwie Dragon wyposażony został bowiem w jedną tylko płytę, która wszakże, dzięki swemu przemyślanemu kształtowi, służy do obsługi sprzęgieł mocowanych zarówno na 6 jak i 8 śrub. Przy współczesnych technologiach produkcji koszt jej wytworzenia jest niewiele wyższy niż płyty o 3 lub 4 otworach, wiec można się spodziewać, że wpłynie to znacząco na ostateczną cenę przyrządu. Cena ta powinna być tym bardziej atrakcyjna, że sprytnie rozwiązany został też problem osiowania tarczy sprzęgłowej. Otóż wykorzystywane są do tego używane w każdym warsztacie nasadki (do kluczy nasadowych) o kwadratowym gnieździe 0,25 i 0,5 cala, które, jak zapewnia producent przyrządu, gwarantują odpowiednią dokładność centrowania, a przy tym występują w takiej rozmaitości, że niemal na sto procent do każdego auta uda się dobrać odpowiednie. Jednocześnie, gdy jakaś zaginie nie będzie to żadnym problemem, bo nową za kilka złotych można od ręki dokupić w każdym sklepie z narzędziami.

Artykuł został opublikowany na łamach Świat Motoryzacji link do pliku nie-warto-ryzykowac.pdf

III Kongres Ekspertów Samochodowych

III Kongres Ekspertów Samochodowych

Huzar Tools gościł jako jeden z partnerów na prestiżowym III Kongresie Ekspertów Samochodowych, który odbył się 21 maja 2016 r. w Radomiu. 

Zobacz więcej »
Kłopotliwe Drążki Kierownicze

Kłopotliwe Drążki Kierownicze

W majowym numerze „Autonaprawy” – miesięczniku branży motoryzacyjnej ukazał się wartościowy artykuł „Kłopotliwe Drążki Kierownicze” o wymianie drążków kierowniczych. Przedstawiono w nim ważne wskazówki, które gwarantują ich prawidłową naprawę, między innymi jakim momentem dokręcać drążki oraz dlaczego stosować uchwyt blokujący listwę przekładni kierowniczej. Zachęcamy do zapoznania się z treścią tego artykułu.

Zobacz więcej »
Przyrząd w roli głównej

Przyrząd w roli głównej

Producenci sprzęgieł samonastawnych zgodnie nakazują, aby zarówno przy montażu, jak i demontażu sprzęgła tego typu obowiązkowo korzystać ze specjalnego przyrządu. Jest on zbędny tylko w jednym przypadku, a mianowicie, gdy z góry wiadomo, że demontowane z auta sprzęgło nadaje się już tylko do wyrzucenia.

Zobacz więcej »
II Kongres Ekspertów Samochodowych

II Kongres Ekspertów Samochodowych

Jest nam bardzo miło poinformować, iż Huzar Tools gościł na Kongresie Ekspertów Samochodowych w Radomiu, który odbył się 30 maja 2015r. Sympozjum odbyło się na Uniwersytecie Technologiczno-Humanistycznym w Radomiu przy ul. Chrobrego 31., gdzie byliśmy jednym z partnerów spotkania.

Zobacz więcej »
Uniwersalny Dragon

Uniwersalny Dragon

Przyrząd ten miał swoją premierę na TTM 2012 w Poznaniu. Opracowany został przez firmę HUZAR tools specjalnie dla potrzeb wielomarkowych serwisów niezależnych, by umożliwić im wymianę sprzęgieł typu SAC lub XTend.

Zobacz więcej »
Targi Obsługi Serwisowej Pojazdów i Techniki Warsztatowej MeCaTech

Targi Obsługi Serwisowej Pojazdów i Techniki Warsztatowej MeCaTech

Za nami Targi Obsługi Serwisowej Pojazdów i Techniki Warsztatowej MeCaTech, które w dniach 14-15 września po raz drugi odbyły się w Hali Orbita we Wrocławiu.

Zobacz więcej »
Sprzęgła Samonastawne – Specjalne Wymagania

Sprzęgła Samonastawne – Specjalne Wymagania

Coraz częściej spotykane w samochodach sprzęgła samonastawne nie wymagają obsługi w trakcie eksploatacji. Potrzebują za to by do ich montażu użyć specjalnego przyrządu. W przeciwnym razie mogą ulec uszkodzeniu lub znacznie zmniejszy się ich trwałość.

Zobacz więcej »
Hercula – uchwyt serwisowy

Hercula – uchwyt serwisowy

Podczas wymiany drążków kierowniczych w przekładniach z listwą zębatą dochodzi często do uszkodzeń w wyniku przeciążenia zazębienia i łożyskowań siłami pochodzącymi od momentu obrotowego potrzebnego do odkręcenia i dokręcenia drążka.

Zobacz więcej »
Drążki – skąd te problemy

Drążki – skąd te problemy

Stare polskie przysłowie mówi, iż nie święci garnki lepią. Dosłownie każdy warsztat jest więc w stanie prawidłowo wymienić drążki kierownicze. Warunek – musi wiedzieć jak i mieć czym.

Zobacz więcej »